Czy warto ubezpieczyć rower Merida?

Pytanie zadane w tytule jest dość prowokacyjne. Z jednej strony chodzi przecież o rower z przedziału cenowego 1500 - 2000 złotych. Z drugiej - wielu rowerzystów po prostu macha ręką na kradzież. Czy warto?

Od czego można się ubezpieczyć?

Ubezpieczenia rowerowe to z reguły dość zgrabnie sformułowane umowy, w których jedna strona płaci za gwarancję, że druga - w określonych wypadkach - zapłaci pieniądze. W przypadku rowerów warto jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy.

Suma ubezpieczenia

Przykładowe rowery Merida z Zico-Bike nie są najdroższymi rowerami na rynku. Niemniej ich cena może wynieść nawet 2500 złotych. Warto więc zwrócić uwagę, czy suma ubezpieczenia nie przekracza wartości jednośladu. Najlepiej, jeśli go przekroczy.

Wyjątki

Mając ubezpieczony rower Merida, warto sprawdzić, jakie wyjątki obejmują ubezpieczenie. Z reguły ubezpieczyciel nie wypłaci środków, jeśli do naprawy roweru wykorzystaliśmy części inne, niż dedykowane. Dlatego w przypadku Meridy muszą być to części rowerowe Merida. Warto też pomyśleć o odpowiednim (zaznaczonym w umowie) sposobie zamknięcia roweru.

Assistance

Ubezpieczając rower w Assistance, trzeba mieć też na względzie minimalny dystans od miejsca zamieszkania (bądź lokalizacji serwisu). Najczęściej jest to około 15 km. W praktyce, awaria w odległości 14 km od domu zmusi rowerzystę do maszerowania pieszo.

Czy zatem warto ubezpieczyć Meridę (jak i każdy inny rower)? Wydaje się, że Merida jest pierwszym rowerem, w przypadku którego warto to zrobić (oczywiście chodzi o pułap cenowy). Tańszych rowerów po prostu nie opłaca się ubezpieczać.

Tags: